Zdjęcie dodane przez Przemysław_Lis · 9 dni temu
Opis
Duży kompleks kilku budynków, w których skład wchodzą wysoki budynek najprawdopodobniej elewator zbożowy lub coś takiego, długa hala z biurem i garaże, oraz stróżówka i kilka innych budynków. Teren został zakupiony przez ambasadę Malezji, w celu wyburzenia zabudowań i postawienia ich ambasady. Do tego jednak nie doszło, stąd stróżówka przy bramie bez ochroniarza. Wejście na teren od strony jednostki tam w rogu działki jest odczepione przęsło płotu, a do budynku przez jedną z dwóch dziur po szybach w głównych drzwiach od drugiej strony tzn. od ulicy Szwoleżerów.
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/3
1/5
1/10
1/5
1/5
1/3
- Wejście na teren przez odchylone lub uszkodzone przęsło płotu, najczęściej od strony jednostki wojskowej
- Płot był kilkukrotnie naprawiany, a potem ponownie rozkręcany/rozwalany przez odwiedzających
- Do budynku liczne wejścia: wybite okna w głównych drzwiach, otwarte drzwi, wejście od tylnej hali
- Na teren można też wchodzić od ulicy Szwoleżerów (co najmniej 2 wejścia z tej strony)
- Jeden z nowszych wpisów podaje, że dziury w bramie i wejścia do budynków zostały zabezpieczone, pojawiły się tabliczki o kamerach i zakazie wstępu
- Ochrony na miejscu zwykle nie ma, budka ochroniarska stoi pusta
- Mimo braku stałej ochrony kilkukrotnie na miejscu lub w okolicy pojawiała się policja
- Sąsiedzi z pobliskich bloków czasem dzwonią na policję, dlatego zalecana jest dyskrecja, szczególnie przy pobliskiej jednostce wojskowej
- Jeden komentarz wspomina o nowych tabliczkach ostrzegających o kamerach, ale ich obecność nie jest potwierdzona przez innych
- Obiekt to opuszczona piekarnia, częściowo rozpadająca się, z pozostałymi dokumentami i starymi przepisami produkcyjnymi
- W środku zachowało się sporo starych maszyn, części pieców i urządzeń
- Budynek jest większy niż się wydaje z zewnątrz, dużo do zwiedzania
- Niektóre pomieszczenia zalane wodą, część konstrukcji może być niestabilna
- Pojawiały się sygnały, że ktoś może przebywać na terenie (rowery, krzesła, materace), choć nikogo tam nie zastano
- Bardzo klimatyczne, duże wnętrza z zachowanymi maszynami piekarniczymi
- Piękne widoki na Warszawę z dachu obiektu, zwłaszcza wieczorem i nocą
- Warto wcześniej obejrzeć wyjścia z obiektu na wypadek konieczności szybkiej ucieczki
- Zaleca się szybkie i ciche wejście, by nie zwracać na siebie uwagi przechodniów i mieszkańców
- Miejsce uważane za dobre dla początkujących eksploratorów
- Niektórzy odwiedzający unikali wchodzenia na dach w ciągu dnia ze względu na ruchliwą ulicę
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 51 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Jak zeszliśmy na dół to przed wejściem stała policja na bombach. Możliwe że ktoś zadzwonił. Ale trochę na nas czekali bo jeszcze zwiedzaliśmy piwnicę, więc chwilę po tym jak ich zobaczyłem to odjechali.
Fajne miejsce, myślę że warto wrócić jak będzie ciemno.
Rozmiar całości robi wrażenie.