Byłem, ogólnie wszystkie wejścia zakneblowane, drzwi zaspawane, tak jak pisał Ziomek rok temu jedyne wejście jest możliwe przez okno piwniczne, które było zakryte kamieniami (myślę, że na siłę dałoby się wyciągnąć i wejść), my niestety z powodu osób, które krążyły w pobliżu zrezygnowaliśmy z próby wejścia. Gdyby ktoś był w pobliżu to może próbować i dać znać tutaj w komentarzach, bo obiekt zły nie jest.
Budynek jest w trakcie remontu przez pobliskę uczelnię, w środku skute wszystkie tynki, oraz wszystko posprzątane. Aktualnie bez wejścia. Z całego kompleksu został tylko główny budynek,po reszcie nie ma praktycznie śladu.
Miejsce dalej aktywne lecz nie ma normalnego wejścia. Jedyne wejście to przez okno Piwniczne z którego ktoś może mieć trudność wyjść. Miejsce chyba chronione bo jest tabliczka. Alarmów chyba nie ma a co do czujek to nie jestem pewien. My osobiście zrezygnowaliśmy ale jak komuś zależy to się da.
Byłyśmy tam dwa miesiące temu. Miejsce jak najbardziej dostępne. Wisi kilka znaków "uwaga-prace rozbiórkowe", ale nic się nie dzieje i od frontu można wejść. Miejsce bardzo klimatyczne, warte odwiedzenia.