Byłem wczoraj. Udało się dojść przez rzeczkę i mostek. Miejsce robi wrażenie. Czaszki jak zauważyłem podmieniane. Może uda mi się wrzucić fotki. Jak ktoś trafi prośba o nie niszczenia miejscówki. Kości wbite wokół ziemie były poprzewracane przez kogoś, a mogły ładnie komponować się z drzewem z wiszącymi na nim czaszkami jak były by w całości wbite w ziemię. Cześć czaszek jest posklejani by nie rozpaść się i jeśli czyta to właściciel tego miejsca, powinien poprawić kilka kości. Kości niestety się rozklejają.
Atrakcja aktualna, robi wrażenie. Dojście możliwe od południa przez teren byłej cegielni (ale psy będą łapać Cię za nogawki i będzie trochę przedzierania się przez krzaki) lub od północy z asfaltowej drogi (ale musisz trafić w mostek przez rzeczkę). Celuj w pomost nad glinianką.