Dość ciekawy obiekt opuszczony ze względu na zawalenie się kaminicy przylegającej do niego w dniu 23 listopada 2015 roku. Kamienica wybudowana ok. roku 1880. Kamienica zawaliła się ze względu na prace romontowe, które były wykonywane pomimo odrzuconenia wniosku oraz sprzeciwu prezydenta miasta. Dokładniejszym powodem katastrofy był brak uprawnień firmy wykonującej zlecenie oraz jej niekompetencji ze względu na wykuwanie ściany nośnej. Ściany zaczęły pękać a robotnicy nie zabezpieczyli ich odpowiednio. W budynku panuje straszny lekko powiedziany, że syf. W wielu miejscach nasrane a na wyższych kondygnacjach wysuszone ciała gołębi, którym nie udało się wydostać z budynku. Najprawdopodobniej można spotkać tam bezde-omnych co naszczęście mi szię nie udało. Jest drabina na dach jednak nie udało nam się otworzyć włazu. Nie polecam wybierania się tam bez maseczki. Wejście przez dziurę w płocie oraz otwarte okno od strony skweru Wiedźmina