Zdjęcie dodane przez Sexy_Gomes · 3 dni temu
Opis
Fabryka Wilhelma Lürkensa w Łodzi
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/6
1/15
1/4
1/15
1/15
- Teren jest ogrodzony i monitorowany, a parter dawniej odcięty od reszty budynku
- Nowsze relacje mówią o wejściu przez okno od strony ulicy
- Podwórze jest częścią chronionego parkingu, więc trzeba zachować ciszę
- Całodobowy monitoring i ochrona z budką ochroniarza przy bramie
- Siedzenie na dachu jest widoczne dla całego osiedla
- Ogólny stan budynku jest tragiczny i grozi zawaleniem, wnętrza puste
- Dach jest w miarę stabilny, ale wejście na niego przez właz jest niewygodne
- Wejście na wieżę główną klatką schodową jest odradzane, drewno ugina się i są dziury
- Sąsiednia opuszczona kamienica przy tej samej ulicy jest w stanie surowym, miejscami bez podłóg
- Zachował się szyb windy oraz pozostałości rozdzielni/nastawni transformatorów
- Ładny komin, na który można wejść od strony okna z pomocą kotwiczki
- Sporo graffiti, ale brak większego wyposażenia
- Zalecana cisza i niski profil ze względu na sąsiedztwo chronionego parkingu
- Nie warto chodzić po dachu poza środkiem stropu, gdzie jest stabilniej
- Bezpośrednie przejście dachami na sąsiednią kamienicę nie jest możliwe bez drabiny
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 13 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
1. Z okna budynku względnie realnie można wejść na komin, z małą pomocą np. kotwiczki. Jego stan jest nieznany, chociaż wydaje się dosyć stabilny. Z komina widzi cię naturalnie cała dzielnica.
2. Spostrzegawczy zauważą, że po dachach Lurkensa można przejść teoretycznie na dach opuszczonej kamienicy Rosenbluma na tej samej ulicy. Po pierwsze to jest to niemożliwe (pomijając jakichś dopakowanych parkourowców) bez drabiny, z uwagi na różnicę wysokości, a po drugie w środku samej kamienicy niestety nic nie ma - stan surowy, miejscami brakuje nawet podłóg.
Dach w kiepskim stanie, odradzam po nim chodzić, a jak już to środkiem stropu gdzie jest trochę stabilniej. Wejście na dach na pewno jedno przez właz (niewygodne, po drzwiach) w jednej z części budynku, być może też przez grzyba na załamaniu się obydwu części, nie sprawdzałem. W dodatku pochyły i z gównianą lokalizacją, jak usiądziesz na dachu to widzi cię całe osiedle. Główną klatką schodową (ponownie, bardzo podobna do Ossera) można wejść na wieżę - STANOWCZO ODRADZAM! Stan tragiczny, drewno praktycznie ugina się pod nogami, dziury itd. Wysokość całkiem spoko, ale sam nie odważyłem się wejść.
Reasumując, fajnie, że po tylu (nie bójmy się tego słowa) latach można z powrotem wejść na tą kolebkę łódzkiego urbexu. Ale cóż, to tak na prawdę tylko kolejna "Fabryka Typu Zerowego" do kolekcji (zaraz obok Grohmana, Ossera, Domanowicza, Wierzbowej, Hantschela itd.). Jedna wizyta wystarczy żeby obfotografować, a potem można o tym spocie zapomnieć.
NoProGamer - 8 miesięcy temu
Jest cieciówa i kamery, co więcej wydaje się że cały parter odcięty od reszty budynku aby odstraszyć zwiedzających.
Nieznane - 3 lata temu
Cały teren jest ogrodzony i monitorowany. Jedynie jest brama do wjazdu na parking obok której jest budka w której siedzi ochroniarz. Do środka obiektu również nie ma wejścia.