Zdjęcie dodane przez anipolmaster · 2 lata temu
Opis
Dawna fabryka papieru. Atrakcyjne, industrialne budynki. Od strony drogi radzę nie wchodzić. Jest brama i ogrodzenie połączone z cieciówką w której ewidentnie ktoś przebywa. Jednakże wystarczy przejść laskiem wzdłuż prefabrykowanego ogrodzenia i w pewnym momencie powinno pojawić się kilka wyrw w ów ogrodzeniu. Niestety troche na widoku, jednak mnie chyba nikt nie zauważył, ponieważ nie widziałem żadnego ochroniarza ani innych służb w okolicy, a trochę czasu tam spędziłem. Pierwszy budynek ze zbiornikiem ma otwartą brame po przeciwnej stronie elewacji. Do drugiego budynku jest dostęp przez okno w piwnicy, jednak pomieszczenie nie prowadzi nigdzie głębiej. Radzę patrzeć pod nogi i zaopatrzyć się w dobre źródło światła ponieważ w podłodze piwnicy jest dużo kanałów. Przy wchodzeniu radzę uważac na głowę. Na wyższe kondygnacje teoretycznie dałoby się wejść, jednak ze względu na porę i zachodzące słońce zrezygnowałem. Od strony dwóch betonowych wież (zdjęcia) do elewacji niższej części zabudowy jest doczepiona dosyć solidna drabina. Z dachu powinno dać się wejść kładką do wspomnianych wież. Następnie drugą kładką wzdłuż elewacji wyższego budynku da się dojść do drzwi, które mają wyłamane deski i prowadzą do środka. Nie ręczę jednak za stan kładki, ani nie daję gwarancji na możliwość wejścia głębiej od tej strony. Od przeciwległej strony budynków widać na parterze powybijane luksfery, aczkolwiek tamtędy nie polecam wchodzić. Widziałem tam jakieś materiały bliżej nieokreślonego pochodzenia, jednak wyglądały na świeżo pozostawione. Tamta część widocznie jest wykorzystywana jako magazyn. Nigdzie nie widziałem kamer, ani czujek ruchu.
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/15
1/7
1/3
1/14
1/15
- Wejście od strony zniszczonego lub przewróconego płotu, teren częściowo bez ogrodzenia
- Większość wejść do budynku fabryki zabezpieczono, otwarta pozostaje hala ze zbiornikiem
- Do kotłowni wejście bez problemu, do głównego budynku trzeba wejść po drabinie na dach i przez okno
- Na terenie działa ochrona, wokół obiektu wykoszono ścieżki najpewniej na jej potrzeby
- Relacje są sprzeczne - część osób nie napotkała nikogo, inni widzieli ochroniarza, w tym raz z bronią
- Jedną osobę złapał ochroniarz, który wezwał policję
- Budynek ma otwory w podłodze, trzeba uważać pod nogami
- Dach jest częściowo zapadnięty, niebezpiecznie zbliżać się do krawędzi
- Ciekawa architektura i sporo pozostałości po dawnej fabryce
- Część zabudowań wciąż pełni funkcję używanych magazynów
- Ładna panorama z dachu
- Dużo klimatycznych pozostałości wewnątrz
- Zwiedzanie zajmuje maksymalnie około godziny
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 9 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
W środku głównego, największego budynku, było dużo ogromnych, białych worków, z jakimś czarnym granulatem, obstawiam że był to jakiś barwnik.
Mniejszy budynek w sumie nie skrywa w sobie nic ciekawego, ale wejść warto wszędzie, może oprócz dalszej części terenu a zarazem, dalszej części największego budynku. Gdy przejdziesz przez cały budynek i wyjdziesz na końcu drzwiami, możesz natknąć się na pracowników, żadnej ochrony nie widziałam będąc tam. Jakaś część tego obiektu dalej prosperowała gdy tam byłam, aczkolwiek, było to jakiś czas temu więc nie znaczy to, że muszą być tam ludzie ;P
*a i tak na marginesie, będąc tam znaleźliśmy siekiery, kosy/sierpy były zardzewiałe, bez żadnych czerwonych czy też ciemnych podejrzanych śladów także luz xD*
Po prostu warto uważać w razie ewentualnych pracowników, a miejsce jak najbardziej warte polecenia. 7/10