Zdjęcie dodane przez Anfoot02 · 2 miesiące temu
Opis
Bardzo dobrze zachowana fabryka :)
Zagrożenia
3 zgłoszenia
Zablokowane wejście
Wszystkie wejścia mają pozakładane kłódki
Miejsce monitorowane
Kamery z każdej strony budynku.
Wysokie ryzyko upadku z wysokości
Drabinka na dach jest w słabym stanie i nie jest dobrze przymocowana (edytowane przez moderacje)
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Byliśmy tam przedwczoraj. Jeśli chodzi o wejście na teren fabryki, to odradzam przeskakiwanie przez płot od ul. Przędzalnianej. Nie dość, że na samym płocie jest drut kolczasty, o który łatwo zawadzić, to jeszcze dziura w płocie, który prowadzi bezpośrednio na teren fabryki, również została zabezpieczona drutem kolczastym. Najlepiej jest wchodzić od strony loftów, czyli od ul. Tymienieckiego. Jest tam plac zabaw z niewielkim stawem. Obok jest łatwy do przejścia płot (bez żadnych kolców oraz drutu kolczastego), który prowadzi bezpośrednio na teren fabryki. Do środka fabryki można dostać się po prostu przez jedne z dwóch metalowych drzwi z tyłu budynku. Są otwarte. Z tyłu fabryki jest też pewna wybita w ścianie dziura, przez którą można dostać się do pomieszczenia, które zdawało mi się być piwnicą. Nie polecam tam wchodzić, ponieważ nie ma tam żadnego przejścia do fabryki. W ogóle nie ma stamtąd wyjścia (poza tą dziurą) i jest tam pełno śmieci.
Sama fabryka bardzo duża i klimatyczna. Wprawdzie w środku pusta (nie ma żadnych sprzętów), ale nie ma też śmieci. Na poddaszu są drewniane schodki, które prowadzą na dach. Dach w kiepskim stanie, w niektórych miejscach zawalony, ale w większości wciąż jest solidny, więc przy zachowaniu ostrożności można wyjść na dach i porobić fajne zdjęcia. Ogólnie polecam, na pewno jedno z fajniejszych miejsc na urbex w Łodzi.
Sama fabryka bardzo duża i klimatyczna. Wprawdzie w środku pusta (nie ma żadnych sprzętów), ale nie ma też śmieci. Na poddaszu są drewniane schodki, które prowadzą na dach. Dach w kiepskim stanie, w niektórych miejscach zawalony, ale w większości wciąż jest solidny, więc przy zachowaniu ostrożności można wyjść na dach i porobić fajne zdjęcia. Ogólnie polecam, na pewno jedno z fajniejszych miejsc na urbex w Łodzi.
Piękne miejsce, naprawdę ogromne. Można wejść na teren przechodząc przez płot, najlepiej od strony loftów, lepiej unikać część przędzalni przy Przędzalnianej, tam jest dużo kamer. Niestety nie udało mi się znaleźć wejścia do budynku, do tego przez moją nieuwagę wpadłam w drut kolczasty na płocie, bolało, drut jest zaplątany o drzewa i łatwo go nie zauważyć, dużo go jest od strony placu zabaw, trzeba uważać.
Jest co najmniej jedno wejście.
Pierwsze, czasem niedostępne, ale najprostsze - od strony loftów/kładki, wejście przez okno na parterze.
Drugie - od strony polany po drabinie na pierwsze piętro i dalej przez okno. Raczej dla minja, choć ja problemów nie miałem.
Miejsce przestronne, łuszczące się farby na ścianach i suficie wyglądają obłędnie. Uwaga na dach, po woli się degraduje :(
Pierwsze, czasem niedostępne, ale najprostsze - od strony loftów/kładki, wejście przez okno na parterze.
Drugie - od strony polany po drabinie na pierwsze piętro i dalej przez okno. Raczej dla minja, choć ja problemów nie miałem.
Miejsce przestronne, łuszczące się farby na ścianach i suficie wyglądają obłędnie. Uwaga na dach, po woli się degraduje :(
Dostęp do budynku bardzo trudny trzeba wejść na teren loftów następnie przejść przez płot
wejść na kładke łączącą teren loftów i opuszczoną przędzalnię po pokonaniu kładki około 2 metry na lewo od niej jest wybite okno aby się do niego dostać należy przejść po wątpliwej jakości gzymsie który jest kilka metrów nad ziemią.
wejść na kładke łączącą teren loftów i opuszczoną przędzalnię po pokonaniu kładki około 2 metry na lewo od niej jest wybite okno aby się do niego dostać należy przejść po wątpliwej jakości gzymsie który jest kilka metrów nad ziemią.
Trzeba wejść na teren osiedla i koło stawu od strony fabryki znajduje drzewo z ławką pare metrów od niego. Wystarczy poczekać aż jest mało ludzi i przeskoczyć płot odbijając sie od drzewa, a wyjść można poprzez wspinanie sie po płocie przy parku zabaw gdzie nie jest sie tak widoczny. Fabryka fajne wygląda ale nie ma dostępu na dach pewnie ze względu na jego liczne dziury
Dostęp do budynku jest dosyć trudny, ponieważ należy wejść na teren osiedla, pójść w okolice stawu i w zależności od tego ile osób kręci się w okolicy można albo spróbować przeskoczyć w rogu płotu przy placu zabaw, albo tak jak ja wchodziłem, pójść w okolice podziemnego garażu jednego z budynków i tam przeskoczyć przez płot. Wejście do samego w sobie budynku również nie jest takie proste, bo trzeba spróbować znaleźć rozbite okno (dziura nie jest duża więc przecisną się tylko szczupłe osoby). Na terenie osiedla kręci się dużo osób więc radzę uważać. Budynek bez zwątpienia warto odwiedzić między innymi ze względu na bardzo ładne widoki z dachu na który można w bardzo prosty sposób wejść (po schodkach)
Dostęp dosyć trudny. Trzeba wejść na teren osiedla, pójść wzdłuż stawu a potem iść w róg płotu przy placu zabaw. Następie trzeba przeskoczyć płot (pomaga w tym murek). Schody zaczynają przy wejściu do budynku. Należy wykazać się kreatywnością. Mi udało się wejść przez rozbite okno (dziura jest dosyć wąska więc przecisną się przez nią tylko szczupłe osoby). W środku jest pusto ale klimat mega. Obiekt jest bardzo duży, posiada 5 pięter. Wyjście na dach jest jednak trzeba poruszać się po nim bardzo ostrożnie bo w wielu miejscach drewno nie jest w najlepszym stanie. Ogólnie miejsce oceniam na 9/10. A i trzeba uważać bo na posesji znajduje się budynek przy którym podczas mojego pobytu stał samochód. Jest się również widocznym z budynków mieszkalnych które sąsiadują z fabryką. Ale miejsce warte odwiedzenia
Taka mocno slaba 4- /5
Gdyby nie slonce, ktore wyszlo i uratowalo sytuacje... To bylaby 3.
W srodku pustki i nudy. W porownaniu do ossera oraz cienkoprzedni to tutaj chodzi sie i jest naprawde srednio.
Pod koniec wyszlo slonce i wpadajace przez szyby razem z farba odchodzaca ze wszystkiego w kolo dopiero zrobilo robote. Srednio komfortowe zwiedzanie bo z okien apartamentow ludzi maja widok wprost na nas. Takze srednio przyjemne spacerowanie ze swiadomoscia, ze ktos nas moze obserwowac/zglosic to.
Na szczescie obszedlem wszystko bez zadnych zbednych przygod i bylo calkiem okay, ale bez tego slonca i widokow kolorowej farby oraz swiatla wpadajcego przez okna byloby calkiem srednio.
Gdyby nie slonce, ktore wyszlo i uratowalo sytuacje... To bylaby 3.
W srodku pustki i nudy. W porownaniu do ossera oraz cienkoprzedni to tutaj chodzi sie i jest naprawde srednio.
Pod koniec wyszlo slonce i wpadajace przez szyby razem z farba odchodzaca ze wszystkiego w kolo dopiero zrobilo robote. Srednio komfortowe zwiedzanie bo z okien apartamentow ludzi maja widok wprost na nas. Takze srednio przyjemne spacerowanie ze swiadomoscia, ze ktos nas moze obserwowac/zglosic to.
Na szczescie obszedlem wszystko bez zadnych zbednych przygod i bylo calkiem okay, ale bez tego slonca i widokow kolorowej farby oraz swiatla wpadajcego przez okna byloby calkiem srednio.
dzięki wielkie za dodanie mojego filmu. Miejsce zapiera dech w piersiach, wejście od, zarówno, strony loftów, jak i drugiej strony. Z drugiej strony albo przez drzwi przy takim małym, odstającym szybie windowym albo przez jedno z niezakratowanych okien, a od strony loftów przez okno, ale dużo tam krzaków, więc trudno je znaleźć.