Zdjęcie dodane przez Mnich · 8 dni temu
Opis
Żeby wejść trzeba mur przeskoczyć , dość niski. A potem można sobie wchodzić gdzie się chce .
Na głównym budynku jest alarm , ale wydaje mi się że nie działa . Kamer i ochrony brak , bezdomnych również. W środku jeszcze nie miałem okazji być , ale obiekt wydaje się być bardzo obiecujący i na pewno wejdę tam prędzej czy później. Nie jestem pewien, ale chyba jedna z działek na , której jest dom w którym ktoś mieszka jest połączona z obiektem , ale wydaje mi się że nie ma się co obawiać właściciela.
Zagrożenia
1 zgłoszenie
Miejsce chronione
Po terenie często kręcą się ludzie, ostatnio widziałem sesje ślubną a innym razem osoby w roboczych ubraniach, trzeba uważać
Miejsca w okolicy do 20 km
1/5
0.63 km
Opuszczony dom
1/15
0.74 km
Opuszczony dom
1/10
1.86 km
Opuszczony dom
1.89 km
Karczunkowska 12
1/10
1.91 km
Opuszczony dom
1/6
1.93 km
Opuszczony dom
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Łatwe wejście, wystarczy przeskoczyć przez murek, a do restauracji normalnie drzwiami. Mimo pożaru miejsce to ma świetny klimat, i piękną architekturę, najładniejsze są spiralne schody na wieżyczkę, ładne widoki z balkonu. Restauracja ma również bardzo ciekawą historię, przed eksploracją polecam się z nią zapoznać.
0
ogólnie wejście spoko trzeba przeskoczyć przez płot. weszliśmy do piwnicy od tyłu budynku gdzie było dużo wyposażenia np stara lodówka naczynia itd wszystko było spoko ale jak schodziliśmy niżej były zamkniete drzwi,było słychać kobiecy głos to się trochę zesralismy plus dużo osób chodzi przy ulicy na widoku
0
Spoko miejsc. dosyć łatwe wejście miła atmosfera byłem tam jakoś tydzień temu i wsm dużo rzeczy nienaruszonych. ja przeskoczyłem płot to jakieś dzieci w wieku 7-13 lat były na terenie z małym pieskie, zaczęli się na mnie drzeć i rzucać kamieniami, z kolegami pogadaliśmy z nimi dałem im bucha i odpuścili wiec używajcie bo nie wiadomo czy tam będą i czy wam nie zrobią krzywdy. moim zdaniem 6/10 jeśli by nie te kidosy było by lepiej. tez w piwnicy dużo pająków, nietoperzy, porozwalanyxh mebli i strzykawki, uważajcie na siebie nie ważne czy jestescie na ruinach czy w bardziej zachowanych urbexie.
0
Wejście przez murek od strony nieruchliwej uliczki, do środka przez drzwi... Ogółem w środku już nie tak ciekawie jak kiedyś bo bardzo dużo wyposażenia ubyło, ogółem na terenie willi jest jeszcze domek starszej schorowanej pani która ma swojego pomocnika który pilnuje tego, potrafi zadzwonic na policje z informacji do kolegów, ogółem na terenie jest też pies, niewielki ale jest radzę nie hałasować i nie wchodzić w nocy i nie świecić po oknach, ogółem obiekt nie ma alarmów choć na budynku wydaje się że jest, ja osobiście przeszedłem wszystko i nie wpadłem na żaden alarm, Polecam
0