Zdjęcie dodane przez Ellenderser · wczoraj
Opis
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/7
1/15
1/8
1/3
1/7
- Wejście podziemnym schronem przez szyby wentylacyjno-ewakuacyjne, trzeba się czołgać i schodzić po drabinkach w dół
- Główne wejście do schronu jest zamknięte na kłódkę, część bocznych drzwi bywa okresowo otwarta lub zamknięta
- Na teren można wejść przez liczne dziury w ogrodzeniu, także od strony rzeki/spływu kajakowego
- Główny budynek naziemny jest zabezpieczony płytami/pustakami, trudniej dostępny niż podziemia
- Czujki ruchu i centralka alarmowa w schronie są od dłuższego czasu zneutralizowane i bez zasilania, choć starsze wpisy mówiły o działających czujkach
- Kamery przy głównym budynku naziemnym są w dużej części strącone lub wiszą na kablach, część mogła nadal nagrywać
- W oddalonym dodatkowym budynku wciąż działają kamery na kablach i czujki, uruchomienie alarmu ściąga ochronę po około 15 minutach
- W pobliżu znajduje się teren ABW, który nie jest tym samym obiektem i nie warto się do niego zbliżać
- Wewnątrz schronu nie ma już żadnego wyposażenia, panuje mroczny, opuszczony klimat
- Ktoś urządził ognisko na najniższym poziomie, przez co część pomieszczeń jest pokryta sadzą i śmierdzi spalenizną
- Obiekt jest rozległy i łatwo się w nim pogubić, warto zostawiać sobie znaki orientacyjne
- Klimatyczne, ciemne podziemne korytarze i pomieszczenia schronu, dobre miejsce na mroczne zdjęcia
- Warto zabrać dobre latarki, wewnątrz jest całkowicie ciemno
- Przejścia są ciasne i niskie, miejsce odradzane osobom z klaustrofobią
- Warto ubrać się w rzeczy, które można wyrzucić po wizycie, ze względu na zapach spalenizny w niektórych miejscach
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 49 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Można wbijać na luzie (aczkolwiek odradzam to miejsce klaustrofobikom), czujki zneutralizowane a wodociągowe ustrojstwo nieczynne. Z wyposażenia nic nie zostało, ale klimat fajny.
Budynek naziemny w pobliżu ma postrącane wszystkie kamery i wybite dwa okna. wewnątrz czujki są sprawne i załączają alarm
Na teren obiektu jedno z kilku wejść znajduje się od strony spływu kajakowego na tyłach całego obiektu przez liczne dziury w płocie. Trzeba przebić się przez las albo szczęśliwie trafić na jedna z kilku dawnych dróg na terenie obiektu. W pewnym momencie po kilkunasto minutowej wędrówce napotkamy pierwsze zabudowania. Większość budynków z dostępem do środka lecz widać działanie czasu oraz ludzi. Główny budynek zabezpieczony płytami i kamerami lecz zostały strącone(wiszą na kablach) i nie wiadomo czy dalej nagrywają. Na terenie obiektu liczne pomniejsze zabudowania w tym wejście do schronu zamknięte oraz mniejsze szyby. Jeden z szybów prowadzący do schronu prawdopodobnie możliwy przejścia reszta zamurowana bądź zasypana. Widać że obiektem ciągle opiekuje się najprawdopodobniej wojsko.
Budynek naziemny widoczny na pierwszym zdjęciu który o ile dobrze kojarzę ówcześnie dla ściemy miał być budynkiem pocztowym był obsadzony kamerami dookoła i nie miał żadnego widocznego wejścia. ABW jest obok ale nie należy się nimi przejmować, to nie ich teren.