Zdjęcie dodane przez scorpion.0008 · 3 miesiące temu
Opis
jedyny obiekt którego jeszcze nie wyburzyli na terenie pzl wola został opuszczony na początku 2019 wejście od strony ulicy człuchowskiej zaraz przy torach
To miejsce było zmieniane 2 razy.
Zobacz historię zmian
Zagrożenia
2 zgłoszenia
Miejsce chronione
Co ok. 30 minut ochrona objeżdża wokół hali samochodem, należy uważać
Wysokie ryzyko upadku z wysokości
W tym niższym budynku na 1-szym piętrze jest duża dziura w podłodze, trzeba uważać i patrzeć pod nogi
Miejsca w okolicy do 20 km
1/2
0.55 km
Opuszczony dom
1/15
1.15 km
Stara Betoniarnia, Warszawa
1/15
1.43 km
Kolejowe Odolany, Warszawa
1/2
1.51 km
budynek
1/5
1.57 km
Opuszczony blok na woli
1/15
1.62 km
Hala PKP Cargo
Komentarze
Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
Bardzo dobre miejsce,ale wejście do niego jest praktycznie niemożliwe
Byłem tam,i wydać że po każdym "Urbexowiczu" jest coraz więcej utrudnień
Były kraty,do których dodali płot ze słabego metalu,którym osłania się tereny budowy.
Gdy ktoś ten płot w którymś miejscu zniszczy,to za kilka dni to naprawiają jeszcze grubszą warstwą
Na górze w większości miejsc jest drut kolczasty,nie wiadomo czy tandetny,czy też prawdziwy rażący prądem.
Jest napisane,że jest to teren wojskowy,i wejście
Byłem tam,i wydać że po każdym "Urbexowiczu" jest coraz więcej utrudnień
Były kraty,do których dodali płot ze słabego metalu,którym osłania się tereny budowy.
Gdy ktoś ten płot w którymś miejscu zniszczy,to za kilka dni to naprawiają jeszcze grubszą warstwą
Na górze w większości miejsc jest drut kolczasty,nie wiadomo czy tandetny,czy też prawdziwy rażący prądem.
Jest napisane,że jest to teren wojskowy,i wejście
0
22.07.2024r.
Wejście odchylonym kawałkiem blachy, idąc Człuchowską po prawej stronie terenu (wzdłuż torów).
Miejsce puste, ale ma swój klimat, bardzo przyjemne, zerowa ochrona, brak kamer itp. Widzieliśmy inną grupę zwiedzających, więc pewnie miejsce całkiem popularne. Sąsiedzi raczej bez upierdliwości. Polecam.
Wejście odchylonym kawałkiem blachy, idąc Człuchowską po prawej stronie terenu (wzdłuż torów).
Miejsce puste, ale ma swój klimat, bardzo przyjemne, zerowa ochrona, brak kamer itp. Widzieliśmy inną grupę zwiedzających, więc pewnie miejsce całkiem popularne. Sąsiedzi raczej bez upierdliwości. Polecam.
0
Byłem dnia 9 czerwca 2024 koło godziny 19.30 wraz z kolegą wejście jest bez problemowe da się wejść od tyłu przez uchyloną płytę lub od samego przodu prze otwartą na ościeże główną bramę jak byliśmy to kręciło się tam parę lokalnej młodzieży która dokonywała aktu deskrypcji na leśnym z filarów w małej hali rozwali cały belkę z cegieł i runęła na ziemię ogólnie w dużej hali w środku nic niema ale jest drabina na dach w małej hali jest więcej pomieszczeń ale są puste na dach też da się wejść ale trzeba się wspinać w środku po oknach i podciągać lekko w każdym razie jest to trudniejsze ale w dużej hali jest lepsze wejście i lepszy widok ogólnie wszyscy ludzie spoko mili pokazali wejścia i tak dalej jedyną atrakcją w tej miejscówce to dach dużej hali więc jak ktoś ma niedaleko to warto odwiedzić albo przy okazji zwiedzania innych miejsc.
0
wejscie proste po drabinie na wyzszy budynek jesli chce sie wejsc na dach. nizszy jest fajniejszy w srodku jesli o graffiti chodzi ale tam wejscie na dach zostalo juz zniszczone. po drugiej stronie torow jest liceum wiec sporo sie kreci glownie dzieciakow dzisiejsza grupka postanowila rozpalic "ognisko" tuz obok i przyjechaly dwa wozy strazackie. inne dzieciaki mowily ze tu tak ktos robi co tydzien ale niepotwierdzone info
0
Bardzo łatwe wejście miejsce godne polecenia w środku nie ma za dużo rzeczy ale jest fajny klimat jest na miejscu sporo ludzi ale wszyscy byli mili jedna drabina mocno się buja ale to nie przeszkadza podczas wejście fajnie ktoś przemyślał bo pod drabinami stają kosze ze sklepów żeby było łatwo wejść
0
Miejsce fajne, są dwa budynki jednen większa hala drugi piętrowy budynek. Niestety w środku nic nie ma ale jest sporo miejsca na grafiti. Wejść na dach bardzo łatwo, jedyne na co trzeba uważać to dziury w tym piętrowym budynku bo jest ich kilka i można spaść. Wejście bardzo łatwe bo wystarczy przejść przez dziurę w płocie. Nikogo nie spotkaliśmy ale pewnie dlatego że byliśmy o 3 w nocy.
0
Super miejsce sa dwa budynki jeden to wielka hala a dopiero ten drugi z pietrami na drugim wchodzilam na dach i bylo spoko mozna zejsc tez do piwnicy bylam tam kilka razy ochrony nigdy nie spotkalam nie spotkalam bezdomnych jedyne co to nastolatkow ale oni byli spoko jakby to oni robia tam ognisko ale dobra i teraz juz jie ma żądnych rzeczy a przynajmniej ja nie widzialam wszystko bylo porozwalane smieci itp
0
[5.04.2023] Miejsce jak najbardziej aktywne, natomiast wokół kręci się dużo nieciekawych osób, bardzo trzeba na nich uważać - grupka ludzi rozpalała obok duży ogień, napotkałxm też grafficiarza. Wejście przez okno od strony furtki, lub z tyłu normalnie przez drzwi. Najbardziej imponującą częścią tego miejsca jest dach, z którego rozciąga się super widok. Mimo tego, w środku znajduje się mnóstwo śmieci, nie pozostało praktycznie nic z wyposażenia fabryki. Drugi budynek pusty i nudny, ogólnie miejsce raczej do zahaczenia, choć dla fanów graffiti na pewno warto:)
0
Ahh Blue Box... Zdecydowanie dla miłośników otwartych przestrzeni. Wnętrza przepastne i puste, pełne graffiti. Z dachów rozciągają się widoki na niegdyś usypane gęstym industrialem równiny oraz na powstające wokół Szanghaje. Fajny jest też mostek nad torami obok oraz wielka wypłukana przez opady dziura pod płotem. Polecam, o tak.
0
Miejsce genialne! Niestety aby tam wejść trzeba przejść przez dwa płoty :/ wszystkie dziury które były zostały załatane kratami... Na szczęście w jednym miejscu (przy torach) jest wejście po takich kratach... Drugi płot można pokonać przechodząć przez dziurę w płocie a dalej to tylko zostało zwiedzać! W pierwszej hali (po lewej) praktycznie nic tam nie ma tylko wejście na dach po drabinie za to w drugiej hali jest wiele pomieszczeń jak i również wejście na dach (osobiście polecam wchodzić na dach w tym drugim, ponieważ jest tam bezpieczniej) ochrony nie ma, czujek ruchu też nie ma kamer pewnie też nie ma więc spoko! Polecam obiekt bardzo
0
Prawie wszystko co miało wspólnego z metalem stamtąd zniknęło a mówię prawie bo zostały 3 gaśnice i gdzie nigdzie kable jeszcze z przełącznikami i wsumie drabiny na dach , oprócz tego niektóre pomieszczenia są dalej opisane w jednym z pomieszczeń tego niższego budynku można jeszcze znaleźć na ścianach oryginalne napisy co tam się znajdowało i faktycznie jedno pomieszczenie w piwnicy zalane ale tak poza tym to nawet fajnie. Jeden z pokoi na piętrze nawet dobrze się zachował pod względem oświetlania i sufitu taki wystrój typowo peerelowski, hale na szafy prądotwórcze robią wrażenie. Drugi budynek fajny całkiem pokaźnych rozmiarów hala, wejście na dach możliwe po drabinie widoki fajne. W skrócie miejsce polecam.
0