Fort Bema, Warszawa


Opis

Pozbawione opieki i niszczejące bunkry Fortu Bema. Część spalona, wszystkie zupełnie puste.

Co mówią komentarze
Dojazd i wejście
  • Teren ogólnodostępny, wejście łatwe jak spacer w parku
  • Ostatnio: trwa remont, ekipa rewitalizacyjna wpuszcza zwiedzających
  • Ostatnio: dostęp do wnętrz ograniczony, otwarty tylko jeden mały bunkier
Ochrona i monitoring
  • Bywa dużo osób postronnych, w tym całe rodziny i pary na spacerze
  • Jeden komentarz wspomina nastolatków bawiących się bronią palną na terenie
Stan obiektu
  • Fort dobrze zachowany, teren urządzony jak park
  • Wewnątrz w większości pusto, w jednym z ostatnich wpisów błoto w dostępnym bunkrze
  • Znaleziono butelki, puszki po alkoholu i zużyte strzykawki w jednym z pomieszczeń
Co warto zobaczyć
  • Liczne i zróżnicowane graffiti, w tym motyw węży
  • Rozbudowany system mniejszych i większych bunkrów oraz korytarzy
  • Architektura fortu warta zobaczenia mimo pustych wnętrz
Praktyczne wskazówki
  • Warto wziąć latarkę, część korytarzy jest ciemna
  • W miejscu można spotkać nietoperze

Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 20 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej. Model: claude-sonnet-5, wygenerowano 28.07.2026

Komentarze

Musisz być Zalogowany, Aby dodać nowy komentarz.
kazik_bks
kazik_bks
Brak wejscia, tylko do 1 malego w ktorym jest grafitti i błoto lecz fajne miejsce na spacer
0
urbex_team_mazowsze
urbex_team_mazowsze
Zaczęli to remontować ale panowie pozwalają wejść
Pozdrawiam panów z ekipy rewitalizacyjnej
0
urbex_krakuf
urbex_krakuf
Łatwo wejść, dużo ładnego graffiti,dużo ludzi w środku chodzi, chillowe miejsce
0
Mysz2001
Mysz2001
Miejsca warte zobaczenia, dużo ludzi, jakaś para robiła sobie w środku fotki. Podczas zwiedzania warto zachować szacunek do tego miejsca, brak problemu z wejściem.
0
kier
kier
pusto fajne na spacerek nic poza tym
0
Mnich
Mnich
Przyjemne miejsce w formie parku z dobrze zachowanymi ruinami fortu. Można pochodzić z latarką po większości wnętrz. Szczególnie intensywnych doznań urbexowych tam nie znajdziecie ale warto odwiedzić to miejsce bo to najlepiej zachowany fort ze swobodnym dostępem
0
wand3czka
wand3czka
Spoko miejsce, ogólnodostępne w środku oprócz grafiti nie ma nic ciekawego
0
KatiaUrbexWWL
kominki mi przypadły do gustu
0
metal_ciezki
wszystko puste i graffiti na ścianach, ładna rchitektura
0
Krupnik KPL
Krupnik KPL
miejsce polecam latwe wejscie w srodku pusto ale i tak warto odwiedzic
0
L3on320
L3on320
miejsce aktywne łatwe wejście sporo fajnych graffiti po za tym to puste
0
s3arna
s3arna
Miejsce cały czas dostępne, fajne do graffiti i łatwy dostęp
0
Marcin M
Marcin M
Grafitti z wężami świetne, fort zawsze dostępny więc jeden z pewnych urbexów.
0
Maciek
Maciek
Fajne miejsce, forty bardzo klimatyczne. Uwaga, nie przestraszyć się nietoperzy ;) Tylko trzeba uważać na ludzi, spotkałem nastolatków którzy bawili się bronią palną - także miejsce oczy dookoła głowy. Jeżeli ktoś nie lubi zwiedzać fortów to warto przyjechać na spacer i pochillować
0
Jaziuu
Jaziuu
Wejście bezproblemowe. Ludzie przychodzą tu z rodzinami, żeby pochillować na terenie obiektu i mają wywalone czy ktoś wchodzi czy nie. Polecam wziąć latarkę bo może się przydać :)
0
Crux Mediator
Crux Mediator
Idealne miejsce dla początkujących w zajawce. Dostęp jak spacerek w parku.
Nie bez powodu mawia się, że kto tam nie był ten psia pompa.
0
Edekj
Edekj
Obiekt ogólnodostępny. W weekend spacerują całe rodziny. Na terenie kilka ciekawych bunkrów. Ja akurat byłem w dzień i nie zabrałem latarki, więc nie byłem w stanie pochodzić korytarzami. A tych trochę tam jest.
https://youtu.be/uFuAxIVud_o
0
Rutkowski Urbex
Rutkowski Urbex
Super miejsce.
Spory obiekt, można spotkać bezdomnych w środku fajne grafitti.
0
WiktorUrbexowy2007
Bardzo fajne klimatyczne Forty! Szczególnie polecam przyjechać tu na pierwszy urbex ze względu na atrakcyjność jak i łatwy dostęp, Forty jak Forty lecz naprawdę bardzo przyjemnie się po nich chodzi :)
0
Buszuras
Buszuras
Spoko miejsce, żeby nabić kroków. Mnogość mniejszych i większych bunkrów. Niektóre graffiti i niespodzianki zobaczone tam podczas nocnej eksploracji napędziły lekki stresik. Nie widziałem tam śladów po obozowiskach bezdomnych, za to sporo butelek i puszek po alkoholu oraz w jednym z pomieszczeń leżały zużyte strzykawki - może dla beki, może nie ale lepiej coś przy sobie mieć dla przezorności
0