Ruiny, ale całkiem ciekawy klimat. Niestety w kaplicy był pożar, przez co cały środek jest czarny i jest bardzo ciemno. Można zobaczyć przy okazji Zofiówki
Szczerze, klimat nawet ma. Jest to na prawde duża kaplica, pewnie kaplica tylko dla tego bo mszy nie odprawiano. Można jakieś zdięcie zrobić ale śmieci za bardzo nie ma
Najprościej mówiąc ruina. Fajnie wygląda w środku ta kopuła. W środku wszystko zaczadzone. Będąc w pobliżu warto jako smaczek do Zofiówki, ale z daleka to się nie opłaca specjalnie tylko po to
odwiedzone 2 miesiące temu, nawet da się wejść na strych, jednak jak nie chcesz się porządnie ubrudzić to odpuść sobie bo ktoś coś tu spalał, wszystko ujebane sadzą.
Byłem tam kiedyś i było mnóstwo śmieci, jednak podczas ostatniej wizyty widać że ktoś tam trochę posprzątał. Pomijając śmieci klimat tego miejsca jest niepowtarzalny i bardzo mroczny, czuć tam (oprócz pleśni i wilgoci) potężny niepokój i mrok. Polecam odwiedzić w nocy.
Miejsce niepozorne. Niewielkie. Zniszczone. Wejście od frontu pelne gruzu i śmieci. A w środku nastrój jedyny w swoim rodzaju. Kiedyś nad ołtarzem namalowany był pentagram, a obok niego od czasu do czasu paliły się świece. Teraz ścianę pokryły inne grafitti, natomiast architektura miejsca jest niezmiennie mroczna i tajemnicza. Miejsce dobre do odwiedzenia przy okazji zwiedzania Zofiówki. Polecam odwiedzać po ciemku.
Dużo moich kolegów mówi że to miejsce jest wręcz nie do znalezienia, lecz to nie prawda! miejsce jest dostępne w 100 % tak samo jak zofiówka zero ochrony i zero płotów, niestety miejsce jest cholernie małe, więc moim zdaniem nie ma za bardzo co tam zwiedzać ;/ jak ktoś jest fanem zofiówki to polecam zajrzeć ale jakoś specjalnie to nie opłaca się tam jechać
Totalnie mozna ominac i nie zalowac niczego. Otwarty dostep; nie trzeba sie w ogole brudzic. Mikro dodatek do zofiowki oraz drugiego palacyku/budynku obok szpitala.
Tak naprawde wejsc przejsc w ta i spowrotem po kilku pomieszczeniach i wyjsc i zapomniec bo nie ma czego pamietac.
W opuszczonej kaplicy jest bardzo ciemno. Główna nawa tej kaplicy robi wrażenie ze względu na zachowane zwisające z sufitu łańcuchy oraz główny ołtarz, w którym pewnie przechowywano Najświętszy Sakrament w tabernakulum, odprawiano Msze św. i nabożeństwa dla pacjentów oraz personelu pobliskiego sanatorium "Olin". W lewej części od wejścia przez główną nawę jest kilka pomieszczeń, z kratami w oknach i też ciemnych.
Miejsce ciekawe jak niżej jest dość ciemno więc latarki są niezbędne żeby coś zobaczyć główne pomieszczenie wow robi wrażenie mimo tego że od środka jest wszystko popalone to i tak miejsce polecam dodaje parę fotek bo widzę że tu jest niedużo
Byliśmy w niej 3 dni temu. Kapliczka robi większe wrażenie, niż byśmy się spodziewali - właśnie przez czarne (popalone?) wnętrze z ołtarzem na końcu czy wiszącymi łańcuchami. Co do strychu, to nic i nikogo nie znaleźliśmy tam
W kaplicy jest strasznie ciemno i to jej mocno strona. Dzięki temu znajdujące się w niej resztki ołtarzu robią wrażenie. Poza tym niewiele zostało tam do obejrzenia. Na strychu ktoś pomieszkuje. Uważajcie. Podstawia sobie drabinę.