Zdjęcie dodane przez dep · miesiąc temu
Opis
Opuszczony ośrodek rehabilitacyjny
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/15
1/12
1/10
1/15
1/15
1/15
- Wejście na teren jest zwykle łatwe (dziury w płocie/siatce), ale dostanie się do samego budynku bywa trudne i wymaga wspinaczki, bo wejścia są regularnie zabijane deskami
- Okna i drzwi na parterze są zamurowane lub zakratowane, łatwiejsze wejścia bywają na wyższych piętrach przez balkon lub okno
- Dostępność wejść zmienia się często, bo ktoś na bieżąco naprawia i blokuje uszkodzone przejścia
- Na miejscu regularnie pojawia się mężczyzna określany jako opiekun/kustosz, który przegania eksploratorów, czasem z atrapą broni na kulki gumowe, relacje o jego zachowaniu są sprzeczne
- Część komentarzy zgłasza aktywne alarmy i czujki ruchu, inne twierdzą że są wyłączone lub rozmontowane - stan jest niespójny w czasie
- W środku bywają kamery, zwłaszcza w wieży i kotłowni, w innych częściach budynku ich nie zauważono
- Zdarzają się patrole policji i straży miejskiej sprawdzające okolice bramy oraz wezwania po zatrzymaniu na terenie
- Budynek z zewnątrz wygląda okazale, ale wnętrze jest w dużej mierze puste i coraz bardziej zdewastowane
- Dawniej zachowało się sporo wyposażenia, obecnie większość zostało zniszczone lub wyniesione
- Możliwe wejście na dach, ale jest stromy i wymaga ostrożności
- Budynek ma efektowną architekturę, widoczną głównie z zewnątrz
- Ciekawe elementy to panoramiczna winda oraz wysoka wieża z kominem
- Z dachu roztacza się dobry widok na okolicę
- Warto obejrzeć teren z zewnątrz nawet bez wchodzenia do budynku, bo dostęp bywa bardzo ograniczony
- Wejście do środka wymaga sprawności fizycznej i gotowości na wspinaczkę
- Skuteczność zwiedzania mocno zależy od pory dnia i przypadku, relacje o obecności ochrony są bardzo zmienne
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 97 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Podjechaliśmy w wolnej chwili sprawdzić i poobserwować obiekt czy naprawdę pojawi się słynny ochroniarz. Po podjechaniu naprzeciwko terenu zauważyliśmy świecące się światła w oknach a dokładnie na poddaszu od frontu budynku oraz na pierwszym piętrze z boku budynku. Dodatkowo lekka czerwona poświata na drzwiach z boku budynku jakby świeciła się tam czujka ruchu.
Dzisiejszego dnia udałem się z kolegami do tego budynku i muszę przyznać, że robi on ogromne wrażenie. Samo miejsce aż chce się zwiedzać, ale aktualnie nie jest dostępne. Jedyne potencjalne wejścia są bardzo ekstremalne i odradzam wszelkie próby. W sprawie słynnego ochroniarza, to nikogo zupełnie nie było. Jedyne co spotkaliśmy, to grupki znajomych kręcących się dosyć blisko, oraz drugą paczkę eksploratorów, z którą próbowaliśmy coś wykombinować, ale bez szans. Ogólnie to szkoda, bo miejsce piękne, ale niedostępne
Do bydynku znaleźliśmy jedno wejście (Okno obok głównych drzwi) które do którego tydzień temu na naszych oczach deskę wyrwało dwóch najebanych typów. jednak drzwi w tym pokoju nie da się otworzyć by przejść do następnych. Pare okien do kotłowni jest idealnie wybitych więc tam wejście jest bezproblemowe. A więc nie podsumowując nie polecam włazić na teren szczególnie jeśli jesteś kobietą, bo ten typ w pierwszej kolejności zainteresuje się tobą.
Jeśli masz śrubokręt możesz próbować dostać się przez odkręcenie dech w dziurach po oknach.
Raz na 30 min przyjeżdża patrol Policji na wymiennie ze strażą miejską parkują przed brama i czekają ok 10 min i sprawdzają czy nikt się nie kręci.
Z tego co wiem alarm został odłączony ( wiadomość od koleżanki która była tam kilka razy ).
Na dzień dzisiejszy brak możliwości wejścia do budynku ( obszedłem dookoła - bardzo dobrze zabezpieczony )
Jak ktoś będzie szedł trzeba uważać na Policje i Straż miejską ( tylko stają koło bramy ) i stoją ok 5 - 10 Min po czym odjeżdżają patrole są często na pewno 2 x na godzinę.
Trzeba czekać może ktoś kiedyś zrobi wejście.