Zdjęcie dodane przez sebastian_wojciechowski · 10 dni temu
Opis
Opuszczony Szpital W Ząbkach dokładniej w Drewnicy, wejście jest do 2 budynków reszta niestety jest niedostepna do całego tego zaznaczonego budynku jest wejście do tego piętrowego i jedno piętrowego, w środku wiele artefaktów i wszystko w genialnym stanie na teren nie ma problemu bo jest tam park, a do budynku przez okno. W niektórych częsciach budynku jest prąd. :)
Zagrożenia
4 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/10
1/12
1/3
1/15
1/6
- Najnowsze komentarze mówią, że po pożarze wszystkie budynki są zabezpieczone, a okna zabite deskami, więc wejście jest obecnie bardzo trudne lub niemożliwe.
- Wcześniej wejścia prowadziły przez okna, wybite szyby, dziurę w drzwiach lub od tyłu przez piwnicę, ale nowe wejścia były szybko blokowane.
- Komentarze z różnych okresów różnią się co do tego, które budynki są otwarte: od jednego lub dwóch po wszystkie.
- Budynek z tabliczką APTEKA był wielokrotnie opisywany jako niedostępny, choć raz ktoś pisał, że po pewnym kombinowaniu da się tam wejść.
- Ktoś opiekuje się obiektem i na bieżąco zabezpiecza nowe wejścia.
- Wiele osób donosi o kamerach, czujkach lub alarmie, zwłaszcza w budynku z nowym dachem, ale inni piszą, że kamer i alarmów brak lub nie działają.
- Kilka osób opisuje przyjazd ochrony lub straży miejskiej, a jeden komentarz mówi o ochroniarzu, który gonił zwiedzających.
- Po terenie kręcą się okoliczni mieszkańcy, osoby z psami, młodzież i bezdomni, a także samozwańczy stróż, który obserwuje budynek.
- Wezwana przy dewastacji policja miała nie przyjechać.
- Znaczna część głównego budynku spłonęła w pożarze.
- Wcześniej wnętrza zdewastowano, wybito okna i rozrzucono sprzęt, a na strychu i piętrach ktoś urządził sobie legowisko.
- Wyposażenia zostało niewiele: łóżka szpitalne, wózki i szafki, a wcześniej także leki i dokumenty.
- W części budynków działał prąd, a jeden z ostatnich komentarzy wspomina, że światło nadal działa.
- Wielu odwiedzających chwali klimat miejsca, także nocą, i uważa je za jedno z ciekawszych w okolicy.
- Teren z drzewami nadaje się też na zwykły spacer.
- Przy wejściu do większego budynku bywała budowa z maszynami, więc lepiej iść, gdy nikogo nie ma.
- Kilka osób radziło nie siedzieć w środku dłużej niż około 20 minut z powodu przyjazdów ochrony.
- Przy wspinaniu przez okno warto mieć drugą osobę do pomocy przy wyjściu.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 78 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
19 sierpnia byliśmy z ekipą w mniejszym budynku ponieważ, do dużego aktualnie nie da się dostać, zadechowane, zabite, i zakratowane, ale do mniejszego budynku da się banalnie dostać. Są dwa wejścia przez okna, jedno jest wybite, ale drugie jest o tak otwarte, tylko trzeba dwóch osób żeby później wyjść bo trochę wysoko, ale noga na grzejnik i przez okno. To wejście o którym mówię znajduję się na bocznej ścianie, ale niedługo też będzie niedostępne, tak czy inaczej, weszliśmy i jest klimat, chodziliśmy trochę i poszliśmy na drugie piętro, gdzie w większości pokojach, prawdopodobnie ktoś przesiaduję, ponieważ były pety, puste butle po wódce, itd. wyglądały na świeże. Gdy byliśmy na drugim piętrze przy jednym oknie, na zewnątrz ktoś sobie siedział z telefonem i w słuchawkach, nie wyglądał na żula, ale kto by siedział przy opuszczonym szpitalu żeby sobie telefon przejrzeć, i w słuchawkach jeszcze. Co do tego pierwszego budynku tak jak mówiłem nie da się wejść, spotkaliśmy tam drugą ekipę z którą pogadaliśmy ale oni tak samo niczego nie znaleźli, i obok tego budynku jest styrta jakiś lewych papierosów, widać że były robione amatorsko, firma chyba Neo? albo coś podobnego, pewnie jakaś nielegalna wytwórnia papierosów wyrzuciła tutaj dowody. Wracając do tego mniejszego budynku, jak najbardziej się opłaca, i polecam, jeśli chodzi o ochronę to zero, nikogo, tylko była budowa na przeciwko. Kamer też zero, i czujek. Wejście bezpieczne, tylko pewnie czasami można spotkać tam lokatora, więc jakieś coś do samoobrony raczej wziąć bo nigdy niewiadomo. W środku parę graffiti, na parterze w jednym z pokoju jest ich pełna ściania.
Na pewno jest to jedno z najciekawszych miejsc w okolicy i warto je odwiedzić.