Zdjęcie dodane przez Lilix_011 · 14 dni temu
Opis
Nie wiem, czy był częścią URSUSA, nie udało mi się znaleźć żadnych informacji o przeszłości obiektu. Dostęp bezproblemowy przez uszkodzone ogrodzenie od ulicy Chrościckiego przy skateparku za JRG. Wejście jest też od strony ul. Cykady, ale trzeba pokonać bramę. Wnętrza dość mocno zeksplorowane, także przez ASGiarzy, ale zajrzeć warto, choćby ze względu na pewną ilość artefaktów. Nie ma większych pułapek.
Zagrożenia
2 zgłoszeniaMiejsca w okolicy do 20 km
1/6
1/15
1/12
1/2
- Wejście przez dziury w ogrodzeniu, głównie od strony skateparku, jest wiele innych wyłomów wokół terenu
- Dostęp do większości hal i budynków jest bardzo łatwy, teren jest bardzo rozległy
- Wejście na dachy jest możliwe, choć jedna z drabin jest przerdzewiała, a wejście na dach głównej hali stało się trudniejsze niż wcześniej
- Relacje o ochroniarzu są bardzo sprzeczne - część osób go nie spotyka wcale, inni opisują go jako obojętnego, a pojedyncze osoby jako agresywnego z psem
- Ochroniarz zwykle przebywa w budce przy głównej bramie i rzadko reaguje na obecność zwiedzających
- Teren jest częściowo wykorzystywany przez wojsko, czasem odbywają się tam ćwiczenia z bronią i materiałami wybuchowymi, w takich momentach zdarzano się przeganianie zwiedzających
- Kamery są wspominane niespójnie - część osób ich nie widziała, inni donoszą o czujkach lub kamerach przy budce ochrony
- Obiekt jest mocno zdewastowany i stopniowo coraz bardziej niszczeje, odpada tynk, konstrukcje rdzewieją
- Większość wyposażenia została rozkradziona przez złomiarzy, choć w niektórych halach nadal zostały maszyny i meble
- Wewnątrz dużo potłuczonego szkła i walących się świetlików
- Widoczne ślady działalności wojskowej - taśmy, opakowania po materiałach wybuchowych, uszkodzenia po eksplozjach
- Sporo śladów obecności innych osób - graffiti, melina, patologia
- Główna, ogromna hala uznawana za najciekawszy element całego kompleksu
- Możliwość wejścia na kilka dachów z widokiem na okolicę i centrum miasta
- Liczne piwnice oraz duża liczba pomieszczeń do zwiedzania
- Zachowane elementy dawnego wyposażenia przemysłowego, w tym duży piec
- Dużo świeżego, dużego graffiti na terenie
- Pełne zwiedzenie terenu zajmuje zwykle od 2 do 4 godzin
- Wieczorem i po zmroku widoczność wewnątrz obiektów jest bardzo słaba
- Warto uważać na rozbite szkło, zwłaszcza w głównej hali
- Niektórzy radzą unikać zbliżania się do głównej bramy, by ograniczyć kontakt z ochroną
- Ćwiczenia wojskowe podobno odbywają się w określonych porach (np. późnym popołudniem), po ich zakończeniu teren bywa pusty
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie 65 komentarzy. Może zawierać błędy, w razie wątpliwości sprawdź oryginalne komentarze poniżej.
Komentarze
Byłem dzisiaj wraz z znajomymi.
Wejście jest naprawdę banalne. Od strony skate parku jest ogromna dziura, a jak się poszuka to na lewo od niej jest jeszcze kilka wyłomów w ogrodzeniu.
Pierwszy budynek od wejścia jest mało interesujący. W środku prawdopodobnie jest melina bo znaleźliśmy kilka kanap plecaki i świeże jedzenie.
Drugi budynek jak i kilka kolejnych to inna bajka. Można znaleźć stare instalacje, czasami porozrzucane przedmioty, a nawet ocalałą dokumentację.
Nie udało nam się zwiedzić wszystkiego, mimo że byliśmy prawie 2h. Wypad na zwiedzenie całości zająłby prawdopodobnie około 3, może 4h.
Nie spotkaliśmy ochroniarza, nawet nie widzieliśmy jego budki. Spotkaliśmy jednak kilka innych "zwiedzających".
Sadząc po budowie budynków i instalacji w nich zamieszczonych w fabryce prawdopodobnie montowane były samochody, albo sadząc po przeszłości ursusa, traktory.
Miejscem wartym odwiedzenia jest dach drugiego budynku.
Warto polecić dla początkujących, ale starych wyjadaczy też powinien obiek zainteresować.
.No niestety :(.
.Nwm czy te kamery to prawda czy nie ale, ja tam byłem już 2 gi raz i ten ochroniaż mi jeszcze powiedział że jusz mnie tu raz widział . Dziwne bo jak byłem ostatnim razem to ja nikogo nie widziałem moze faktycznie mają tam kamery.Jak byłem tam 1raz to nawet nie wlazłem do zadnego budynku bo robiłem obchód . Szkoda bo mogłem wtedy wejśc od razu z grubej rury . XD
widać po nim że mega fkurwiony . Mowił ze ja byłem już dzisiaj 5 tą osobą która tam była . To teren wojskowy .Mówił mi że są tam kamery wszedzie i faktycznie są ukryte na drzewach .
Ja już jestem tam spalony. Ochroniarz to istny cham nawet nie da normalnie porozmawiać tylko wyzywanie radze tam wchodzić.